Bitcoin

Biden 2020: giełda Bitcoin FTX na liście największych dawców Biden z ogromnym wkładem

Kampania Biden 2020 otrzymuje 5,22 miliona dolarów darowizny od giełdy krypto-pochodnych FTX.

Biden obiecuje 300 miliardów dolarów na badania i rozwój oraz „przełomowe technologie”.

Trump miał dość zjadliwy związek z Bitcoinem

Według organizacji non-profit OpenSecrets, giełda bitcoinów FTX była jednym z największych darczyńców kampanii wyborczej Biden 2020.

Giełda derywatów kryptowalut FTX przekazała jedną z największych darowizn na prezydencką kampanię Joe Bidena mającą na celu wejście do Whitehouse w wyborach w USA w 2020 r. FTX przekazał darowiznę w wysokości 5,22 mln USD, wspierając darczyńców, takich jak Google (6,39 mln USD) i Uniwersytet Kalifornijski (6,38 USD). milion). Największym ofiarodawcą był Bloomberg (57,5 miliona dolarów).

Zamiary Bitcoin Superstar są niejasne, ale darowizna – dla kandydata, który może być bardzo dobrze ogłoszona, potwierdzona jako prezydent elekt w ciągu najbliższych kilku dni – może dać kryptowalutowi znaczący wpływ na szczyt rządu USA.

FTX to stosunkowo nowa giełda kryptowalut, założona przez entuzjastę kryptowalut Sama Bankman-Fried (CEO) w 2019 roku. Specjalizuje się w oferowaniu krypto-pochodnych

Chociaż kampania Biden 2020 nie ma ustalonych zasad dotyczących kryptowalut, obiecała zainwestować 300 miliardów dolarów w badania i rozwój oraz „przełomowe technologie”, jak podaje strona kampanii .

Chociaż nie wspomina się bezpośrednio o kryptowalutach, może to obejmować przynajmniej systemy oparte na zdecentralizowanych technologiach księgowych lub wysiłkach Rezerwy Federalnej, aby dotrzymać kroku cyfrowej walucie banku centralnego Chin (CBDC), cyfrowemu juanowi .

Z drugiej strony Trump miał dość zjadliwe relacje z Bitcoinem. W serii tweetów w 2019 roku zasugerował, że bitcoin i inne kryptowaluty to „nie pieniądze”, których wartość jest „oparta na powietrzu”. Poszedł nawet za Librą Facebooka, piętnując firmę za myślenie, że może skutecznie starać się zostać bankiem, unikając przepisów bankowych.

Dlatego nie jest niemożliwe, aby zrozumieć, dlaczego to Biden 2020, a nie Trump, pobrał tak pokaźną darowiznę od FTX. Nie wiadomo jeszcze, czy przełoży się to na wpływ na kształtowanie polityki. Może to jednak oznaczać początek nowej fali zaangażowania politycznego ze świata kryptowalut, który w dużej mierze koncentruje się na rozwoju wewnętrznym. W kraju o notorycznie powolnym, niechętnym środowisku prawnym – zdecydowanie mogłoby to przyspieszyć działanie.